W kosmetologii i medycynie estetycznej co miesiąc pojawia się nowe urządzenie i nowa obietnica. Producent mówi, że to przełom. Przedstawiciel mówi, że to się zwróci w pół roku. Katalog pokazuje zdjęcie przed i po, zrobione w innym świetle. Ktoś musi to sprawdzać.
Polski Blog Kosmetyczny powstał po to, żeby między folderem producenta a decyzją o zakupie stało coś jeszcze. Naszą misją jest dzielenie się wiedzą o technologiach wykorzystywanych w kosmetologii i medycynie estetycznej i propagowanie jej tam, gdzie realnie się przydaje: w gabinecie, przy wyborze sprzętu, przy rozmowie z klientką, która pyta, czym właściwie jest zabieg, na który się umawia.
Najstarsze teksty w naszym archiwum pochodzą z 2015 roku. Od tego czasu opisaliśmy kilkadziesiąt technologii, od laserów i fali uderzeniowej po diagnostykę obrazową i karboksyterapię.
Dla kogo piszemy
Dla kosmetologów i lekarzy, którzy podejmują decyzje zakupowe za własne pieniądze i chcą wiedzieć, na co je wydają. Dla właścicieli gabinetów, którzy muszą policzyć, czy urządzenie za kilkadziesiąt tysięcy złotych ma szansę się zwrócić. Dla osób, które dopiero otwierają gabinet i nie wiedzą, od czego zacząć.
Zakładamy, że nasz czytelnik zna podstawy zawodu. Nie tłumaczymy, czym jest naskórek. Tłumaczymy, czym różni się jedna technologia od drugiej i co z tej różnicy wynika przy fotelu.
Na czym się skupiamy
Najbardziej interesują nas premiery i nowości. To jest miejsce dla osób, które chcą być na bieżąco z tym, co dopiero wchodzi na rynek, zanim zobaczą to na targach albo usłyszą od przedstawiciela.
Nowa technologia zwykle dociera do polskich gabinetów z opóźnieniem. Najpierw pojawia się na kongresie za granicą, potem u jednego dystrybutora, potem w folderach. Staramy się być przy tym od początku i opisywać rzecz wtedy, gdy jeszcze jest decyzją, a nie standardem.
Poza premierami piszemy o tym, co już w gabinetach stoi. Sprzęt sprzed pięciu lat też wymaga oceny, zwłaszcza gdy ktoś rozważa zakup używanego.
Jak pracujemy
Nie streszczamy materiałów producentów. Oglądamy sprzęt z bliska, pracujemy na nim i piszemy, co z tego wynika, także wtedy, gdy wynik jest mniej efektowny, niż zapowiadał katalog. Przy każdym teście podajemy, skąd mamy urządzenie i ile z nim pracowaliśmy.
Pełne zasady opisaliśmy na stronie Jak testujemy urządzenia.
Czym nie jesteśmy
Nie jesteśmy katalogiem ani sklepem. Nie sprzedajemy urządzeń, nie pośredniczymy w ich sprzedaży i nie prowadzimy szkoleń zakupowych. Nie prowadzimy też rankingu, w którym można kupić miejsce.
Jesteśmy redakcją. To znaczy, że za każdym tekstem stoi decyzja, co jest warte opisania, i że tę decyzję podejmujemy sami.
Napisz do nas
Chętnie przyjmujemy zgłoszenia premier, zaproszenia na pokazy i propozycje urządzeń do przetestowania. Piszą do nas też kosmetolodzy z pytaniami o sprzęt, który rozważają, i to są dla nas najcenniejsze wiadomości, bo z nich biorą się tematy.
