Ultradźwięki stoją w gabinetach od dekad, ale doświadczenie z jednym urządzeniem niewiele mówi o drugim. Częstotliwość, moc, kształt głowicy i sposób prowadzenia zabiegu zmieniają wynik bardziej, niż sugerują karty katalogowe.
Urządzenie jest u nas na teście. Ten wpis opisuje, czym jest ta technologia i co sprawdzamy. Wnioski z pomiarami i kosztem zabiegowym opublikujemy po zakończeniu testu.
Czym jest SonNext
SonNext™ to urządzenie do sonoterapii dynamicznej. Producent opisuje je hasłem „stymulacja, masaż, wtłaczanie” i łączy trzy sposoby działania w jednym zabiegu: stymulację ultradźwiękową, dynamiczny masaż tkankowy prowadzony przez całą procedurę oraz podawanie składników aktywnych w trakcie pracy głowicy.
Co wyróżnia to podejście
W klasycznej pracy ultradźwiękami te etapy są rozdzielone i wykonuje się je po kolei. Tutaj głowica pracuje jednocześnie, a producent podkreśla równomierne rozprowadzanie energii i powstającego ciepła, co ma zmniejszać ryzyko przegrzania punktowego.
Zabieg odbywa się bez igieł i bez przerwy w codziennym funkcjonowaniu klientki.
Co sprawdzamy
- Czy trzy etapy w jednym zabiegu skracają czas, czy tylko go przenoszą.
- Jak urządzenie zachowuje się przy dłuższej pracy i jak się nagrzewa.
- Głośność, bo w małym gabinecie słyszy ją Twoja klientka.
- Wygodę głowic i to, czy da się pracować jedną ręką.
- Koszt preparatów w przeliczeniu na zabieg.
Deklarację o równomiernym rozprowadzaniu energii sprawdzimy pomiarem temperatury powierzchni skóry w trakcie zabiegu. [do potwierdzenia]


Dodaj komentarz